Written by SnowEvents

DO ZOBACZENIA W GÓRACH! Sezon 2025 zapisany grubą kreską. A my dopiero się rozkręcamy.

Siema! Tu wasza najlepsza ekipa od wyjazdów na narty i deske. Pamiętacie nas jeszcze?

Jasne, słońce przygrzewa, a atmosfera jest dość wakacyjna i tak – my też nie możemy się doczekać pierwszego bmw napieprzającego „KA-NI-KU-ŁY” na pół dzielni. To będzie znak, że jest lato.

Ale my jeszcze o zimie. Raz jeszcze wielkie dzięki za sezon spędzony we wspaniałym towarzystwie! Bez ściemy – praca dla Was jest mega satysfakcjonująca, a Wasze spalone gęby (słońcem!) z przyklejonymi uśmiechami to najlepsza recenzja naszej roboty, jaką sobie wyobrażamy.

Do zobaczenia w górach ziomki

W ubiegłym sezonie zaufało nam ponad 3400 uczestników; byliście z nami na 20 wyjazdach w 7 alpejskich resortach. Po raz pierwszy zawitaliśmy do Szwajcarii (nie takiej drogiej, jak ją malują; za to tamtejszy freeride śni nam się po nocach), odwiedziliśmy też ponownie Włochy. A poza tym przejmowaliśmy całe miasteczka we Francji, z kultowymi Les Deux Alpes i Alpe d’Huez na czele.

Raz jeszcze dzięki za sezon 2025. Bez ściemy – robienie tych wyjazdów dla Was to czysta satysfakcja. Wasze spalone gęby (od słońca!), uśmiechy po 8h na stoku i wiadomości typu:

„To był najlepszy wyjazd zimowy w moim życiu.”
„Wracam trzeci raz i znowu sztos.”
„Nie wiedziałem, że integracja może tak wyglądać.”

– to najlepsze recenzje, jakie możemy dostać. ❤️

Sezon 2025 w liczbach:

  • 3 400+ uczestników

  • 20 wyjazdów

  • 7 alpejskich resortów

  • 4,8/5 średnia ocena w ankietach

  • 62% wraca z nami kolejny raz

To już nie jest przypadek. To społeczność.

Życzymy wam, żebyście zaliczyli taki melanż latem. A skoro już o was mowa. Wiedzieliście, że najwięcej z was jeździ z nami z Warszawy? Silnie reprezentowane są również Kraków, Wrocław i Poznań, a także… Łódź. Częściej jeżdżą z nami faceci, ale to nie oznacza, że nie można u nas znaleźć żony (albo, w wersji light: kochanki), bo te proporcje to 55% do 45%. No i macie najczęściej 27-34 lata, ale to też nic nie tłumaczy, bo jeden z nastarsztch z Was, w dodatku jeżdżący z nami regularnie, ma… 75. lat, a najmłodsi po lat parę.

A propos „starych wyjadaczy” – pozdrawiamy Piotrka D., który wybrał się z nami już ponad 20 razy, Sławka P. – co najmniej 13 razy oraz ekipę Wrocław 3/4 – przynajmniej 7 wspólnych wyjazdów!

Warto też odnotować, że trafiła nam się zima z solidnym opadem śniegu i świetnym warunkiem na freeride.

Kto tęskni za zimą ręka do góry!

Nikt? No co wy. No dobra, nie wierzymy, że nie ma wśród was hardkorów zdobywających Rysy w maju albo ujeżdżających lodowiec w lipcu. W każdym razie kto nie tęskni, ten zatęskni, gdy zobaczy naszą zbliżającą się wielkimi krokami ofertę.

Obiecujemy, że oprócz starych, solidnych numerów zaprezentujemy wam coś, co wywali was z butów!

To co? Widzimy się w górach?

Oferta na sezon 2026/2027 startuje wkrótce.

Będą klasyki, które znacie i kochacie.
Ale będzie też coś nowego. Coś, co serio wywali Was z butów.

Więcej miejsc?
Nowy kierunek?

Zobaczycie.

SnowEvents to nie wyjazd. To doświadczenie.

Od lat robimy coś więcej niż tylko narty i snowboard. Tworzymy klimat, społeczność i wspomnienia, które wracają do Was szybciej niż pierwsze opady śniegu.

Nie jesteśmy biurem podróży.
Nie jesteśmy przypadkową ekipą.

Jesteśmy marką, która łączy ludzi w górach.

Wyjazdy na narty 2026/2027 będą większe, mocniejsze i jeszcze bardziej nasze!

Ocena:
0